• Languages:
Jak dojechać?

Niby-polska żywność w sieciach handlowych. UOKiK interweniuje

  • Home
  • Niby-polska żywność w sieciach...
7 Paź

Niby-polska żywność w sieciach handlowych. UOKiK interweniuje

Informacja o kraju pochodzenia jest istotna dla wielu polskich konsumentów, często wpływa na decyzję o zakupie i nie powinna wprowadzać w błąd. Okazuje się jednak, że w dużych sieciach handlowych w Polsce można na przykład znaleźć „polski” czosnek z Egiptu czy cebulę pochodzącą jednocześnie z kilku krajów. Nieprawidłowym oznakowaniem warzyw i owoców w sieciach handlowych zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wyniki kontroli nie napawają optymizmem.

Urząd podkreśla, że docierały do niego liczne sygnały o niewłaściwym oznakowaniu warzyw i owoców. Jedna z kontroli odbyła się 96 sklepach należących do 18 sieci handlowych.

Nieprawidłowości, jak się okazało, dotyczyły 31 sklepów (32,3 proc.) tych sieci. 118 partii warzyw i owoców spośród skontrolowanych 1162 partii było błędnie oznakowanych krajem pochodzenia. 61 produktów (5,2 proc. skontrolowanych) było oznakowanych innym krajem pochodzenia, niż wynikało z dokumentów lub opakowań zbiorczych – w tym 31 niezgodnie z prawdą jako produkty z Polski. Na przykład rzekomo polski seler pochodził z Holandii, o czym informowało opakowanie. Wywieszka przy czosnku mówiła, że pochodzi on z Polski, ale z faktury wynikało, że jest z Egiptu.

Zdarzało się też (46 partii), że na wywieszce przy produkcie podane było kilka krajów pochodzenia. Na przykład cebula „pochodziła” jednocześnie z Polski, Francji, Holandii i Słowacji, a konsument oczywiście nie wiedział, który z krajów jest właściwy. Dziewięć ze skontrolowanych partii w ogóle nie miało informacji o kraju pochodzenia.

Nieprawidłowa informacja o kraju pochodzenia lub jej brak to wprowadzanie konsumentów w błąd. Polacy coraz częściej zwracają na to uwagę i starają się wybierać produkty polskie. Sprzedawcy i dostawcy mniej lub bardziej świadomie wykorzystują ten fakt, przypisując polskie pochodzenie zagranicznym warzywom i owocom. Należy walczyć z takimi praktykami, żeby konsument zawsze wiedział co i skąd kupuje.

Jak podkreśla UOKiK, kontrole są kontynuowane w kolejnych sklepach należących do sieci handlowych, a jeżeli będą podstawy, mogą pojawić się kary pieniężne nałożone przez Inspekcję Handlową, w wysokości do 20-krotności średniej krajowej za rok poprzedni, czyli do około 100 tys. zł.

Na podstawie unijnych przepisów krajem pochodzenia powinny być oznakowane między innymi świeże owoce i warzywa, wołowina i cielęcina, ryby i owoce morza, miód, wino, oliwa z oliwek, jaja, surowe, pakowana wieprzowina, mięso kozie, baranina i drób.

W Polsce wymagane jest także podawanie kraju pochodzenia wieprzowiny, mięsa koziego, baraniny czy drobiu sprzedawanego na wagę. Ziemniaki, zarówno te oferowane na wagę, jak i pakowane, muszą mieć informację o kraju pochodzenia wraz z wizerunkiem flagi tego kraju. Kontrole oznakowania żywności przeprowadza Inspekcja Handlowa, do której można zgłaszać nieprawidłowości.

Polityka prywatności

Copyright © Praska Giełda Spożywcza 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kropka Pod i